Oddziały Powstańcze

Wielkopolskie Oddziały Powstańcze oraz Siły Zbrojne w byłym zaborze pruskim 1918–1920 — ubiór, oporządzenie, oznaki

Marek Rezler

Wybierz Strony

Problematyka dotycząca broni i barwy polskiego wojska tworzonego w Wielkopolsce w przeddzień i w dniach powstania lat 1918—1919 po­siada już obszerną bibliografię — bardzo jednak rozproszoną, nierównej wartości, wręcz domagającą się końcowego opracowania, które byłoby w stanie zadowolić znawców przedmiotu przez długie lata.

UBIÓR I OZNAKI POLSKICH ORGANIZACJI NIEPODLEGŁOŚCIOWYCH
DZIAŁAJĄCYCH NA OBSZARZE WIELKOPOLSKI DO KOŃCA 1918 ROKU

Przed wybuchem powstania wielkopolskiego na obszarze regionu dzia­łały dwie organizacje polskie, w istocie ukierunkowane na działalność niepodległościową, a których członkowie byli uprawnieni do noszenia własnych mundurów: Sokół i skauting. Niemcy szybko rozszyfrowali ich ideologię i przystąpili do szykan obejmujących m.in. umundurowa­nie i odznaki organizacyjne. W walce tej przeciwnik był tak uczulony, że polskich oznak doszukiwano się tam, gdzie ich w rzeczywistości nie było, demonstracje polityczne znajdowano w zebraniach zupełnie pozbawio­nych akcentów narodowych itd.

Historycy są całkowicie zgodni w opinii, że Sokół i skauting były orga­nizacjami, które odegrały ogromną rolę w rozbudzeniu i krzewieniu pol­skiej świadomości narodowej, a ponadto, będąc w istocie organizacjami paramilitarnymi, poprzez konkretne szkolenie przygotowywały kadry dla przyszłego czynu zbrojnego.

Wielkopolska organizacja sokola stanowiła część Związku Sokołów Polskich w Państwie Niemieckim, dość znacznie też różniła się zarówno założeniami programowymi, jak szczegółami umundurowania od organi -zacji macierzystej, galicyjskiej. Dyskusyjna jest również dość powszech­nie spotykana opinia o Arturze Grottgerze jako projektancie munduru Sokoła.2 Przepis zasadniczy, ogólny, był jednak dla całej organizacji wspólny.

Po wieloletnich próbach i propozycjach począwszy od 1885 roku ukształtował się ostateczny wygląd munduru sokołów galicyjskich. Człon­ków tej organizacji obowiązywały dwa rodzaje mundurów: uroczysty i ćwiczebny. Pierwszy z nich obejmował czapkę (sokołówkę), czamarę wy­konaną z szaropiaskowego sukna, takież spodnie i buty z cholewami. Po­nadto obowiązywał płaszcz „kroju hawelokowego", bez rękawów, z wy­cięciami na ręce, ciemnoszarej barwy. Do munduru uroczystego obowią­zywały oznaki sokole, do których zaliczano amarantową (w rzeczywi­stości karmazynowa) koszulę, szare sznury, z których splecione były na­ramienniki oraz sznur okalający szyję, wstążeczka z nazwą gniazda no­szona na lewej piersi, monogram złożony z liter wyrazu sokół na klamrze pasa i pióro „sokole" noszone na czapce. Na ubiór ćwiczebny składały się-biała trykotowa koszulka z półrękawkami i czerwonymi obszyciami wo­kół otworu na głowę i rękawków, ciemnogranatowe obcisłe, trykotowe spodnie, amarantowy pasek, a także lekkie czarne pantofle gimnastyczne. Począwszy od lutego 1898 roku bardzo szczegółowo były określone ele­menty ubioru oznak i funkcji.

Zabór pruski posiadał zupełnie inne warunki rozwoju Sokoła i jego munduru. Rygory i sankcje, którym poddano członków tej organizacji, uniemożliwiły wystąpienia tego typu, jakie miały miejsce w Galicji. Nie­możliwe było również używanie munduru sokolego (w gruncie rzeczy opartego na przepisie wspólnym, choć z odmianami) na taką skalę jak pod rządami austriackimi. Elementem, który powodował najwięcej przy­padków ostrej reakcji ze strony policji pruskiej, była duża ilość zestawów barw białej i czerwonej w uniformie Sokoła: rozetka na czapce, koszula + srebrna brosza, wstążeczka z nazwą gniazda. Srebrzysty sokół coraz częściej kojarzył się z Białym Orłem. Co więcej, symboliki tej sokoli uży­wali z całą świadomością, Niemcy zaś doskonale ją rozumieli.

Na obszarze zaboru pruskiego (zwłaszcza Wielkopolski) najbardziej rozpowszechniony był ubiór codzienny Sokoła, który zresztą najczęściej spotykano u członków tej organizacji w trakcie wydarzeń lat 1918—1919. Najbardziej charakterystyczna była czapka, powszechnie zwana maciejówką  - nawiązująca nie do nakrycia głowy legionistów J. Piłsudskiego, lecz do nakrycia głowy noszonego niegdyś przez Macieja Mielżyńskiego.  Ponadto noszono ciemno-stalowe bluzy typu wojsko­wego, zwane litewkami, takież długie spodnie i czarne sznurowane trze­wiki. Mundur uroczysty był podobny do obowiązującego w Galicji, lecz ze względu na koszt występował tu znacznie rzadziej. Przez pewien czas próbowano wprowadzić odmienną czamarę zwaną callierówką, ale inter­wencja policji szybko zamiary te udaremniła. Pewne różnice w porów­naniu z regulaminem galicyjskim, występowały w zestawach i kroju ubioru ćwiczebnego.

Znacznie rzadziej spotykało się ubiór kobiecych sekcji Sokoła, zło­żony z długiej sukni z szerokim wykładanym kołnierzem i szarfą, roga­tywki z piórem, bez daszka i wysokich damskich sznurowanych trzewi­ków. Dziewczęta przydzielone do służby sanitarnej dodatkowo nosiły białe fartuszki różnego kroju.

W czasie walk powstańczych członkowie Sokoła nie występowali w swoich mundurach organizacyjnych (zwłaszcza w uniformie uroczy­stym). Ubiór ten był dla nich zbyt kosztowny, by miał znosić trudy żoł­nierskiego życia. W czasie powstania sokoli nosili mundury wyniesione z frontu, zaś strój organizacyjny obowiązywał „od święta", na uroczyste okazje.

Tradycje wielkopolskiego skautingu wywodzą się od 1912 roku, gdy powołano do istnienia „Piasta" — pierwszą drużynę w Poznaniu. Ubiór skautingu wielkopolskiego (podobno wzorowany na mundurze skautów galicyjskich) obejmował: jednorzędową oliwkową kurtkę bez naramien­ników i krótkie spodnie zapinane poniżej kolan, kapelusz z szerokim ron­dem podwiniętym z prawem strony, podkute sznurowane trzewiki i pas główny z jednotrzpieniową klamrą. Na kołnierzu kurtki patki z monogra­mem lub symbolem patrona. Od października 1917 roku skauci wielko­polscy zaczęli nosi rogatywki. Używano też typowego oporządzenia obo­zowego, którego najbardziej charakterystycznym elementem była długa zielona laska, używana do musztry i nauki walki na bagnety. Dziewczęta nosiły bluzy, spódnice i wysokie sznurowane trzewiki, na głowach — ka­pelusze z podwiniętym rondem. W rzeczywistości wszystkie elementy munduru przepisowego, były noszone niezbyt często; poprzestawano tylko na niektórych spośród nich.

Sokół i skauting w zasadzie były jedynymi organizacjami polskimi, które przygotowując młodych ludzi do wystąpienia zbrojnego, miały pra­wo legalnie nosić własny mundur związkowy. Organizacje niepodległoś­ciowe działające w ukryciu (np. Polska Organizacja Wojskowa Zaboru Pruskiego) ze zrozumiałych względów nie posiadały własnych oznak czy odznak. Jeśli wierzyć Franciszkowi Nogajowi, w trakcie szkolenia człon­ków poznańskiej „Unii" instruktorzy występowali w maskach, przy czym po ich kolorze rozpoznawano stopnia kaprala, plutonowego, sierżanta czy porucznika. Warunki konspiracyjne nie sprzyjały rozwojowi munduru, oznak i odznak. Pojawiały się one niekiedy wówczas, gdy wtajemniczeni występowali w zamkniętym, zaufanym gronie, a także po to, by w trak­cie pracy szkoleniowej w maksymalnym stopniu się upodobnić do od­działu wojskowego, co ma ogromne znaczenie psychologiczne i znacznie ułatwia utrzymanie dyscypliny w oddziale.

OGÓLNY WYGLĄD MUNDURU ARMII NIEMIECKIEJ W PRZEDDZIEŃ I W TRAKCIE I WOJNY ŚWIATOWEJ

Mundur noszony przez wojsko niemieckie w czasie I wojny światowej był uniformem używanym przez przyszłych powstańców wielkopolskich w czasie wojny i później w pierwszym okresie powstania. On też stano­wił „bazę wyjściową" dla munduru Armii Wielkopolskiej. Z tego też względu konieczne jest jego omówienie (przynajmniej w ogólnym zary­sie), z położeniem nacisku na końcowy okres wojny i nie tyle może na przepisy ubiorcze wówczas obowiązujące, ile na rzeczywisty uniform żołnierzy — taki, jaki noszono na froncie i w jakim po demobilizacji lub dezercji przyjeżdżano do rodzinnej Wielkopolski, na Pomorze, Śląsk czy Kujawy.

Niemcy wyruszyli na wojnę w polowej wersji munduru według wzo­ru z 1910 roku. Ze względu na ograniczoną objętość niniejszej publikacji, rezygnujemy z opisu bardzo wtedy barwnego munduru wyjściowego armii wilhelmowskiej. Znacznie bardziej istotna jest wersja polowa uni­formu, spotykana najczęściej wśród przyszłych powstańców przybywają­cych w rodzinne strony.

Najczęściej spotykano żołnierzy piechoty. Przepis ubiorczy z 1910 ro­ku tak ich mundur określał. Kurtka w kolorze feldgrau — wprowadzo­nym po raz pierwszy cesarskimi, gabinetowymi rozkazami z 23 lutego i 18 marca 1910 r. Zapinana na 8 guzików. Mankiety typu brandenbur­skiego, z trzema guzikami na „łapkach". Kołnierz stojący — wykładany, z oznaczeniem formacji, np. w piechocie grenadierzy mieli jeden srebrny pasek gwardyjski (Litze), natomiast żołnierze pułków gwardii pieszej — po dwa złote paski. Naramienniki (Achselklappen, Schulterklappen) w barwie macierzystego korpusu danego pułku, z numerem pułku lub inicjałem szefa. W poznańskim, V Korpusie Armijnym „wiodące" były kolory biały i czerwony. Ponadto obowiązywało rozgraniczenie barw pań­stwa związkowego w znaczkach noszonych na czapkach: górny był w bar­wach Cesarstwa, czarno-biało-czerwony, dolny, umieszczany na otoku — w barwach państwa związkowego. Pułki poznańskie nosiły je w kolorach Prus: czarno-białe. Także osady podpinki pikielhauby wykonane były w kształcie rozetek, przy czym lewa zawsze była w barwach państwa związkowego, prawa (od strony której oddawało się honory) — w kolo­rach Cesarstwa.

Wracając do kurtki wz. 1910 należy podany opis uzupełnić o szereg dodatkowych danych: kieszenie były tylko dolne, wpuszczane, zapięte na mały guzik mundurowy. Furażerka — krymka okrągła z wypustką w bar­wie broni, z daszkiem dla podoficerów starszych (od sierżanta w górę), bez daszka dla podoficerów młodszych i szeregowych, zawsze wykonana z tkaniny munduru.

Buty zwane saperkami, podkute, do spodni feldgrau (w pole) lub sznurowane trzewiki do owijaczy względnie długich wyjściowych spodni.

' W przeciwieństwie do innych rodzajów broni, których mundur był zbliżony do uniformu piechoty, wygląd żołnierzy jazdy był bardziej zróż­nicowany i tradycyjny. W 1918 roku na obszarze Wielkopolski najczę­ściej występowała kurtka ułańska, która w niewiele zmienionym kształ­cie była noszona przez jazdę Sił Zbrojnych w Byłym Zaborze Pruskim. Była to kurtka w kolorze feldgrau z wypustkami w barwie pułku ze stojącym kołnierzem. Naramienniki zaokrąglone (zarówno u wszycia rę­kawa, jak i przy kołnierzu). Mankiety kroju polskiego, z guzikiem obok ostrego zakończenia. Wypustka: wkoło kołnierza, wzdłuż brzegu zapięcia, u dołu kurtki oraz symetryczna do zapięcia, imitująca zarys wyłogów. Ułanka była kurtką dwurzędową, o układzie guzików 1 + 6 w każdym z rzędów. Z tyłu wypustka wzdłuż szwów rękawów i pleców, co tworzyło charakterystyczny rysunek z linii od wszycia rękawów do rozcięcia po­środku u dołu, pod którym znajdowała się kieszeń na przedmioty oso­biste żołnierza. Również z tyłu dwie pionowe nakładane trójzębne klapy z wypustkami i trzema dużymi guzikami mundurowymi.

W odróżnieniu od opisanej ułanki niemieckiej, ułanka polska miała z przodu wypustkę wzdłuż zapięcia (lecz bez symetrycznej do niej przy drugim, lewym rzędzie guzików), naramienniki ostro zakończone, z prze­wężeniem w środku po obu stronach oraz dwie kieszenie wpuszczane z trójzębną klapą zapinaną na mały guzik mundurowy. Klapy kieszeni obwiedzione wypustką. Wielkopolanie nosili ponadto mundury wielu in­nych pułków jazdy niemieckiej, w tym także dragońskie i huzarskie. W latach 1918—1919 kawaleria niemiecka występowała już przeważnie w mundurach, które z daleka niewiele ją różniły od piechoty. Nawet podczas występowania w szyku konnym jej żołnierze mieli na głowach hełmy stalowe wz. 1916 — stopniowo więc zanikała odrębność nakryć głowy, tak charakterystyczna dla kawalerii.

Innym rodzajem broni, w którym dość licznie służyli Wielkopolanie, a która podobnie jak w Rosji, była w Niemczech ośrodkiem najbardziej radykalnych tendencji rewolucyjnych, była marynarka wojenna, Mun­dury marynarzy pojawiały się dość często na obszarze Wielkopolski w dniach powstania. Uniform cesarskiej Kriegsflotte w zasadzie niewie­le odbiegał od przyjętego w marynarce niemal wszystkich państw świa­ta, pierwowzoru angielskiego. Najogólniej mundur ten wyglądał nastę­pująco. Czapka granatowa okrągła (typowo marynarska) z wstążkami, znaczkiem Cesarstwa oraz oznaczeniem nazwy flotylli złotymi lub srebr­nymi literami na czarnym otoku. Bluza marynarska z szerokim kołnie­rzem o trzech białych paskach, zakończonym „krawatem", z obcisłymi mankietami. Spodnie marynarskie poszerzane u dołu. Kurtka galowa była odmiennego kroju: dwurzędowa (2X9 guzików), spinana dwoma guzikami połączonymi łańcuszkiem, z klapami. Na rękawach taśmy imitując dzie­więtnastowieczne „łapki", z sześcioma guzikami na każdej. Guziki jedna­kowej wielkości, z kotwicą i koroną cesarską. Podszewka kurtki czarna.

Jednym z typowych elementów umundurowania armii niemieckiej lat I wojny światowej była pikielhauba. W porównaniu ze swym pierwowzo­rem z połowy XIX wieku była znacznie niższa i bardziej dostosowana do warunków polowych. W terenie na pikielhaubę nakładano szarozielony po­krowiec, odpowiadający kształtowi nakryciu głowy, z wymalowanym względnie naszytym z przodu czerwonym numerem pułku; zasadę tę za­rzucono w czasie wojny. Zdarzały się niekiedy przypadki, że pokrowiec na pikielhaubę piechoty wydawano artylerzystom, którzy zamiast szpica nosili kulę, co w rezultacie dawało dość dziwaczny efekt wzrokowy. Ob­sługi ciężkich karabinów maszynowych wykorzystywały szpic pikielhauby do zatykania otworu chłodnicy ckm-u podczas wymiany rozgrzanej lufy, aby zapobiec wyciekaniu wody. Oczywiście, sposób ten niewiele miał wspólnego z zasadami instrukcji strzeleckiej i z regulaminem.

Potrzeby wojenne powodowały zmodyfikowanie munduru armii nie­mieckiej — częściowo rękami samych żołnierzy, starających się w ma­ksymalnym stopniu zamaskować swój mundur w terenie. Wreszcie w 1915 roku wprowadzono szereg już oficjalnych innowacji w unifor­mie armii wilhelmowskiej. Dla wszystkich formacji z wyjątkiem ma­rynarzy wprowadzono mundur jednolitego wzoru. Była to kurtka w dal­szym ciągu powszechnie (choć niewłaściwie) zwana litewką, koloru szarozielonego (feldgrau), z krytym zapięciem, bez górnych kieszeni i ła­pek. Guziki cztery jednakowej wielkości: po dwa przy naramiennikach i klapach dolnych, wpuszczanych kieszeni. Guziki zapięcia były typu cy­wilnego. Spodnie szare (steingrau) do saperek względnie trzewików z owijaczami. Zachowano barwne wypustki i gwardyjskie naszywki („bel­ki")  na  kołnierzach.  Pozostawiono również inny element upudrowania sprzed wojny: temblak do szabli i bagnetu, po barwie którego poszczególnych części rozpoznawano przynależność do kompani i batalionu. Oprócz zasadniczych części umundurowania w 1915 roku ujednolicono także wzór jednorzędowego płaszcza żołnierskiego.

Coraz bardziej niepraktyczna stawała się na współczesnym polu wal­ki pikielhauba — mimo prób jej modernizacji. Okazało się, że zachodzi też potrzeba wprowadzenia nowej osłony głowy, która stanowiłaby ochro­nę przed rykoszetami i odłamkami. W 1915 roku usiłowano wprowadzić nawet pikelhaubę wykonaną z blachy stalowej. Wreszcie w 1916 roku został wprowadzony hełm stalowy, zbliżony nieco kształtem do używa­nego później przez hitlerowski Wehrmacht, lecz głębszy, barwy stalowo--szarej, ze skórzaną podpinką i takąż wkładką. Początkowo nawet plano­wano umieszczenie dodatkowej pogrubiającej warstwy ochronnej, nakład­ki, z przodu hełmu (stąd owe charakterystyczne ,,rogi" po obydwu bo­kach hełmu, które nie były niczym innym, jak właśnie osiami zawiasów tej osłony). Usiłowano również łączyć ten hełm ze specjalnie wykonanym stalowym pancerzem. Jednakże z wszystkich tych dodatkowych innowa­cji zrezygnowano, pozostawiając jako obowiązujący (i zarazem najbar­dziej praktyczny) sam hełm. Innych oznak dodatkowych w tym czasie do hełmów nie przymocowywano. Reszta oporządzenia i uzbrojenia po­została bez zmiany, jedynie na początku wojny dodano maskę przeciw­gazową. Hełm, często osłaniany pokrowcem maskującym lub malowany na maskujące kolory, zastąpił także czako obsługi ciężkich karabinów maszynowych i kaszkiet Landsturmu z krzyżem i znaczkiem państwa związkowego w miejsce pompona. Rozpowszechniły się także owijacze do podkutych sznurowanych trzewików.

O znaczeniu jakie w armii wilhelmowskiej przywiązywano do mun­duru, świadczy istnienie już na szczeblu batalionu funkcji podoficera mundurowego.

Duże zamieszanie w armii niemieckiej wprowadziła rewolucja 1918 roku i utworzenie różnego rodzaju formacji ochotniczych. Pomijając fakt, że nikt wówczas nie sprawdzał poprawności wzoru munduru, zaczęto wprowadzać nowe jego elementy. Dawna armia cesarska przestała ist­nieć. O trudnościach związanych z umundurowaniem może świadczyć nie tylko pogorszenie się jakości tkaniny, lecz także powstanie mało prawdopodobnie brzmiących pogłosek, jakoby już w październiku 1914 roku zniszczone części umundurowania żołnierz miał zastępować garde­robą cywilną. W trakcie wojny jakoby zorganizowano punkty naprawy umundurowania, w których naprawiano odzież po poległych (sic!) żołnie­rzach, przekazywaną następnie powołanym do szeregów rezerwistom. Rzeczywistość jednak w tym przypadku była nieco inna. W mundury zu­żyte, niekiedy nawet wylatane, ubierano młodego rekruta, który jednak­że przed wymarszem na front otrzymywał całkowicie nowe sorty mun­durowe. Pełne przemundurowanie żołnierza następowało także w przy­padku jego przeniesienia na inny teatr działań wojennych.

W miarę rozwoju wydarzeń wojennych i bardzo szybkiego kształto­wania się świadomości polskich celów narodowych -— zwłaszcza u żoł­nierzy wywodzących się z terenu Wielkopolski, Śląska i Pomorza — Po­lak z coraz większym (nie tylko wewnętrznym) oporem zakładał ,,Kai-serrock". Stopniowo też żołnierz zaczął przywiązywać coraz mniejsze zna­czenie do noszonego przez siebie munduru i zachowane przekazy źród­łowe świadczą wyraźnie o tym, że istotnie, w drugiej połowie 1918 roku, wyglądał on dość „niefrasobliwie". Były jednakże pułki, które zachowa­ły aż do końca wojny, a nawet po zawarciu rozejmu, doskonałą prezencję; należał do nich m.in. znany z grudniowych walk w Poznaniu 6 pułk grenadierów. Druga połowa 1918 roku i początek roku następnego, to także okres przenikania na teren Wielkopolski ubiorów specjalnych, uży­wanych dotąd przez wojsko niemieckie na froncie, np. białe płaszcze mas­kownicze. Indywidualnie zdarzały się przypadki także przerabiania mun­durów. Co ciekawsze, niektóre z tych metod były później powtarzane przez żołnierzy Wojsk Wielkopolskich w 1919 roku, np. doszywanie kie­szeni na piersiach kurtek szeregowców przy mundurze wz. 1915.

Jaki taki ład starano się zaprowadzić w formacjach ochotniczych, zło­żonych ze zdemobilizowanych, pozbawionych stałego zajęcia żołnierzy i oficerów, po części fanatyków i szowinistów oraz ludzi szukających oka­zji do rabunku i zalegalizowanego rozboju.

Swoje pierwotne znaczenie utraciły naramienniki, gdyż oznaki stop­ni zaczęto nosić na rękawach. Często więc tak jak zerwano naramienniki po wybuchu rewolucji, taką kurtkę zostawiano. Zaczęły się pojawiać em­blematy, z których do popularnych, zwłaszcza wśród oddziałów ochotni­czych (m.in. Freikorps'u „Brüssow" działającego na terenie Wielkopolski) należała trupia główka. Znak ten, należytej wielkości, wymalowany bia­łą farbą na nasuniętym głęboko na oczy hełmie, często wcale skutecznie dodawał grozy jego właścicielowi zważywszy, że członkowie tych orga­nizacji (Freikorps, Heimatschutz, Ostheer, Ostschutz itd.) często uży­wani byli do akcji pacyfikacyjnych i w walkach ulicznych. Element tru­piej główki był przyjęty z niektórych jednostek armii cesarskiej i czę­sto umieszczany także na używanym przez bojówkę sprzęcie, np. na sa­mochodzie pancernym. Niemieckie formacje ochotnicze, na ogół umun­durowane na wzór armii cesarskiej — lecz bez oznak Cesarstwa, przy zachowaniu najbardziej praktycznych części munduru, dysponowały ca­łą gamą różnego rodzaju oznak, najczęściej noszonych na naramienni­kach, patkach kołnierzy i rękawach. Z tak ubranymi przeciwnikami mie­li do czynienia powstańcy wielkopolscy lat 1918 i 1919, a śląscy — aż do 1921 roku. Badając ikonografię niemieckich oddziałów ochotniczych walczących w tym okresie z Polakami, można znaleźć niekiedy zaska­kujące przekazy; niezwykle trudny do wytłumaczenia jest np. fakt za­chowania się fotografii przedstawiającej żołnierza Freikorps'u ubranego (podczas wystąpienia oficjalnego)... w typowo wielkopolską, przepisową rogatywkę.

Uzbrojenie armii niemieckiej w końcowym okresie I wojny świato­wej będzie przedmiotem odrębnego rozdziału niniejszej publikacji. Jest to sprawa bardzo istotna, gdyż dopiero zestawienie munduru, oznak, opo­rządzenia i uzbrojenia daje pełną sylwetkę żołnierza.

 

  • Powstańcy i Straż Ludowa
1.	Powstaniec w mundurze niemieckiego marynarza, okolice Koźmina, pocz. 1919 r.
2.	Powstaniec w niemieckim płaszczu wz. 1915 i furażerce wz. 1910, grudzień 1918 – pocz. stycznia 1919 r.
3.	Członek Straży Ludowej, pocz. 1919 r.
4.	Orzeł ze sztandaru kompani przemęckiej, pocz. 1919 r.
5.	Jedna z tarcz z orłem na Placu Wolności w Poznaniu zdobiących miejsce zaprzysiężenia Straży Ludowej w dniu 23 lutego 1919 r.
6.	Orzeł na czapkę, wz. 1917.
7.	Orzeł wielkopolski na czapkę.
8.	Różne kokardy powstańcze.
9.	Przykład jednego z guzików tzw. „śląskich”, noszonych na mundurach Wojsk Wielkopolskich, obok guzików wz. 1917, 1919 i innych.
    Powstańcy i Straż Ludowa
  • Piechota
(przykłady mundurów wg Przepisu ubiorczego z 21-22 stycznia 1919 r. i oznaki wprowadzane późniejszymi rozkazami)
1.	Oficerowie 1 i 7 pułku Strzelców Wielkopolskich w mundurach polowych: letnim i zimowym, 1919 r.
2.	Szeregowi w mundurach i oporządzeniu polowym z okresu jw. (por. rys. 3.2).
3.	Patki na kołnierze kurtek oddziałów piechoty: 3.1. bez wymaganego Przepisem numeru pułku, 3.2. 1 Poznańskiego Pułku Garnizonowego, 25 października 1919 r., 3.3. oddziału zapasowego ckm i batalionu celnych strzelców ckm, wprowadzone rozkazem Dowództwa Głównego 9 sierpnia 1919 r.
4.	Oznaka specjalności w ramach pułku żołnierzy obsługi ciężkich karabinów maszynowych, 1 lutego 1919 r.
    Piechota (przykłady mundurów wg Przepisu ubiorczego z 21-22 stycznia 1919 r. i oznaki wprowadzane późniejszymi rozkazami)
  • Dowództwo Główne i oficerowie sztabowi
1.	Głównodowodzący Wojsk Polskich b. zaboru pruskiego, generał broni Józef Dowbor-Muśnicki.
2.	Dowódca 1 Dywizji Strzelców Wielkopolskich, generał porucznik (generał dywizji) Filip Stanisław Dubiski, Biedrusko 29 maja 1919 r. (na patce nr „1” zamiast „Orła Jadwigi” wymaganego rozkazem dziennym Dowództwa Głównego z 30 kwietnia 1919 r.).
3.	Patki na kołnierze kurtek: patka z przepisowym „Orłem Jadwigi” wymaganym rozkazem dziennym jw., patka na kołnierz kurtki Toruńskiego Pułku Strzelców ofiarowanej generałowi Józefowi Dowbor-Muśnickiemu, nieprzepisowe dowódców dywizji: pierwszej (por. sylwetkę nr 2) i trzeciej, generała brygady Wincentego Odyńca.
4.	Adiutant wyższego dowództwa (od szczebla dywizji w górę), w stopniu kapitana.
5.	Podwójne sznury naramienne adiutantów wyższego dowództwa, wprowadzone rozkazem Dowództwa Głównego 21 lutego 1919 r.
6.	Adiutant 3 pułku Strzelców Wielkopolskich, w stopniu porucznika.
7.	Pojedyncze sznury naramienne adiutantów pułków, wprowadzone rozkazem jw.
    Dowództwo Główne i oficerowie sztabowi
  • Artyleria
(obowiązywał mundur ogólnowojskowy, z odmianami elementów)
1.	Kanonier Dywizjonu Artylerii Konnej, luty – maj 1919 r. (bez czarnych sznurów naramiennych).
2.	Proporce: Dywizjonu i 2 Baterii Artylerii Konnej.
3.	Kanonier jednego z pułków Artylerii Polowej (brak cyfry przy oznace broni na kołnierzu płaszcza).
4.	Naramiennik i kołnierz kurtki artylerzysty jednego z pułków Artylerii Polowej.
5.	Ogniomistrz sztabowy załogi pociągu pancernego P. P. 9 „Danuta”, Gniezno lub Poznań, maj 1919 r.
6.	Naramiennik i kołnierz kurtki ogniomistrz sztabowy załogi pociągu pancernego P. P. 9 „Danuta”, Gniezno, maj 1919 r.
    Artyleria (obowiązywał mundur ogólnowojskowy, z odmianami elementów)
  • Kawaleria
(przykłady mundurów wg Przepisu ubiorczego dla kawalerii, wprowadzonego 8 lutego 1919 r.)
1.	Barwy noszone na proporczykach, otokach czapek i lampasach spodni pułków ułańskich: 1 – 4.
2.	Podporucznik 1 pułku Ułanów Wielkopolskich w mundurze paradnym; czaprak i kapy na sakwy d. pruskiego 1 Pułku Strzelców Konnych Królowej (Regiment Königs-Jäger-zu Pferde Nr. 1), Poznań, 3 maja 1919 r.
3.	Rotmistrz 3 pułku Ułanów Wielkopolskich.
4.	Starszy ułan 2 pułku Ułanów Wielkopolskich.
5.	Różne kształty naramienników w pułkach ułańskich Wojsk Wielkopolskich.
    Kawaleria (przykłady mundurów wg Przepisu ubiorczego dla kawalerii, wprowadzonego 8 lutego 1919 r.)
  • Lotnictwo, wojska samochodowe i saperzy
1. Pilot w ocieplanym dwuczęściowym kombinezonie „niemieckim” i hełmie wz. 1913 (Sturzhelm mod. 13), zima 1919 / 1920 r.
2. Czapka podporucznika lotnictwa z nieprzepisowym żółtym otokiem, zima 1919 / 1920 r.
3. Furażerka wzoru belgijskiego.
4. Nieprzepisowy granatowy naramiennik kurtki jednego z pilotów, wrzesień 1919 r.
5. Patka na kołnierz personelu naziemnego jednej z eskadr wielkopolskich (występowały również bez biało-czerwonych pasków); większość personelu, szczególnie latającego nosiła patki z haftowanym srebrem skrzydłem (por. Tabl. III rys. 1.13).
(przykłady mundurów lotniczych i ich elementów oparte na Przepisie ubiorczym z 29 marca 1919 r.)
6. Automobilista w niemieckiej kurtce lotniczej z czarnej skóry i sukiennej czapce angielskiej (zamiast ze skóry jw.).
7. Oznaka automobilisty.
(rys. 6 – 7 na podstawie rozkazów Dowództwa Głównego z 6 marca i 22 lipca 1919 r.)
8. Saper 1 baonu Saperów Wielkopolskich w pełnym oporządzeniu i w hełmie wz. 1916; obok widocznej łopaty nosił oskard przy bagnecie i nożyce do zasieków.
9. Inna wersja oznaki saperów: zamiast wizerunku łopaty drugi oskard (por. Tabl. III rys. 1.7).
    Lotnictwo, wojska samochodowe i saperzy
  • Służba medyczna, duszpasterstwo wojskowe i żandarmeria polowa
1. Lekarz 14 Dywizji Piechoty Wielkopolskiej w niemieckiej pelerynie oficerskiej, Bobrujsk, zima 1919 / 1920 r.
2. Patki na kołnierze kurtek noszone przez lekarzy, 1919 – 1920 rok.
3. Oznaka sanitariusza – wąż Eskulapa noszona na prawym rękawie, obok rękaw kurtki z przepisowo naszytą powyższą oznaką.
(powyższe rysunki na podstawie rozkazów Dowództwa Głównego z: 19 – 20  lutego, 30 marca i 14 lipca 1919 r.)
4. Kapelan 7 pułku Strzelców Wielkopolskich, jesień 1919 r. (na podstawie rozkazu Dowództwa Głównego z 8 lutego 1919 r.)
5. Siostra zakonna, sanitariuszka jednego z pułków Strzelców Wielkopolskich, 1919 r.
6. Żandarm polowy Wojsk Wielkopolskich, 1919 – 1920 r. (na podstawie rozkazu Dowództwa Głównego z 16 lutego 1919 r.) 
7. Nieprzepisowy sposób noszenia sznurów naramiennych żandarmerii na lewym ramieniu kurtki, obok ryngraf służbowy noszony na lewej piersi, Poznań, marzec 1919 r.
    Służba medyczna, duszpasterstwo wojskowe i żandarmeria polowa
  • Wzory oznak stopni w Wojsk Wielkopolskich i Straży Ludowej
1.	Stopnie wojskowe (noszone przy mankietach okryć, na rozetkach  i podpinkach czapek): 1.1. generał broni, 1.2. generał porucznika (odpowiednik generała dywizji), 1.3. generał podporucznik (odpowiednik generała brygady); 1.4. pułkownik, 1.5. podpułkownik, 1.6. major, 1.7. kapitan (rotmistrz), 1.8. porucznik, 1.9. podporucznik; 1.10. sierżant (wachmistrz, ogniomistrz) sztabowy, 1.11. sierżant (wachmistrz, ogniomistrz), 1.12. plutonowy, 1.13. kapral (bombardier), 1.14. starszy strzelec (ułan, kanonier), 1.15. strzelec (ułan, kanonier). Obok naramiennik i czapka wojskowa.
2.	Stopnie Straży Ludowej (noszone na rękawach okryć i podpinkach czapek): 2.1. Naczelnego Komendanta; 2.2. komendanta okręgu i szefa sztabu Naczelnej Komendy, 2.3. szefa sztabu okręgu i adiutanta Naczelnej Komendy, 2.4. komendanta dzielnicowego, adiutanta sztabu okręgu i kwatermistrza Naczelnej Komendy, 2.5. szefa sztabu powiatowego, 2.6. adiutanta sztabu powiatowego, 2.7. kwatermistrza sztabu powiatowego; 2.8. Sierżanta sztabowego, 2.9. sierżanta, 2.10. plutonowego, 2.11. kaprala, 2.12. starszego szeregowego, 2.13. szeregowego. Obok naramiennik i czapka z otokiem obowiązujące w formacji.
    Wzory oznak stopni w Wojsk Wielkopolskich i Straży Ludowej
  • Wzory oznak rodzajów sił zbrojnych, broni i służb
1. Oznaki noszone na patkach i bezpośrednio na kołnierzach kurtek i ułanek, wprowadzone rozkazami Dowództwa Głównego: 1.1. generalicji, oficerów i szeregowych Sztabu Dowództwa Głównego, 1.2. piechoty (tu: 1 pułku), 1.3. oddziału zapasowego ckm i batalionu celnych strzelców ckm, 1.4. artylerii polowej (tu 1 pułku), 1.5. artylerii ciężkiej (tu: 1 pułku), 1.6. Dywizjonu Artylerii Konnej, 1.7. saperów, 1.8. radiotelegrafistów, 1.9. wojsk kolejowych (tu: 6 batalionu), 1.10. pociągów pancernych, 1.11. maszynistów, 1.12. wojsk samochodowych, 1.13. oficerów i personelu latającego wojsk lotniczych, 1.14. wojsk aeronautycznych, którzy ukończyli szkołę aeronautyczną, 1.15. Szkoły Oficerskiej w Poznaniu, 1.16. Szwadronu Żandarmerii Polowej przy Dowództwie Głównym, 1.17. oficerów Korpusu Sądownictwa, 1.18. lekarzy, 1.19. weterynarzy, 1.20. oficerów administracji, 1.21. dziekana generalnego, 1.22. dziekana okręgowego, 1.23. proboszcza dywizyjnego, 1.24. kapelana pułkowego.
2. Pozostałe oznaki (noszone na lewym rękawie kurtek): 2.1. telegrafisty, 2.2. radiotelegrafisty (bez podkładki sukiennej), 2.3. wojsk kolejowych, 2.4. wojsk lotniczych (wrzesień 1919 r.), 2.5. aeronautycznych, którzy nie ukończyli szkoły aeronautycznej (na podstawie rozkazów Dowództwa Głównego z 28 maja i 3 czerwca 1919 r.), 2.6. opaska „tragarza chorych” (noszowego) i sanitariuszy, 2.7. łapki orkiestrantów: piechoty (1920 – 1921 r.) i 1 pułku Ułanów Wielkopolskich (Poznań-Ławica, maj 1919 r.).
    Wzory oznak rodzajów sił zbrojnych, broni i służb
  • Chorągwie i sztandary Wojsk Wielkopolskich
1.	Rewers i awers sztandaru 6 pułku Strzelców Wielkopolskich, wręczonego w Kościanie 9 sierpnia 1919 r.
2.	Jw. sztandaru 2 pułku Ułanów Wielkopolskich, wręczonego w Poznaniu 18 listopada 1919 r.
3.	Jw. 1 Baonu Saperów Wielkopolskich, wręczonego w Wągrowcu 16 października 1919 r.
(wszystkie powyższe wykonane wg wzoru sztandaru dla pułków piechoty zatwierdzonego rozkazem Dowództwa Głównego z 3 kwietnia 1919 r.)
4.	Rewers i awers sztandaru  2 Eskadry Lotnictwa Wielkopolskiego.
    Chorągwie i sztandary Wojsk Wielkopolskich

Wybierz Strony

Powiązane informacje